Adam na lato
magazyn kulinarny, Polska, 2009, 6 x 9 min
oceń program
| pozycja w rankingu: | 85 |
| suma głosów: | 867 |
| średnia głosów: | 4,19 |
emisje
- 30 lipca, piątek, godz. 06:00 - odc. 1
- 31 lipca, sobota, godz. 06:00 - odc. 2
- 1 sierpnia, niedziela, godz. 06:00 - odc. 3
- 5 sierpnia, czwartek, godz. 06:00 - odc. 5
- 6 sierpnia, piątek, godz. 06:00 - odc. 6
Letni grill nieodłącznie kojarzy się z karkówką i kaszanką... nic w tym złego, są pyszne. Jednak od czasu do czasu miło zmienić menu i wrzucić na ruszt coś innego...
Adam Chrząstowski w programie "Adam na lato" pokazuje, jak urozmaicić grillowe menu. Gospodarz programu wychodzi ze swojej kuchni wprost do ogrodu. Uwaga, prezentowane potrawy wywołują ślinotok, rozpalajmy więc węgle pod rusztem i do dzieła!
Adam przygotuje takie rarytasy, jak: kurczak marynowany w jogurcie z korzennymi przyprawami i salsą z opiekanej papryki i pomidorów na paskach cukinii, pstrąg z ziołami, pikantnym masłem i orientalną sałatką z ogórka, karczek faszerowany szynką, żółtym serem, kurkami i szałwią, oraz sałatka z warzyw z rusztu i szpinaku, hamburgery z ananasem, bekonem i cebulką podane z pikantną sałatką z pomidorów koktajlowych czy naleśniki z rusztu z bananami i pleśniowym serem na rukoli.
Prezentowane dania, oprócz tego, że są smaczne, są również łatwe w przygotowaniu. Każdy amator biesiad na świeżym powietrzu bez trudu sobie z nimi poradzi.
Adam Chrząstowski jako kucharz pracował w Szwajcarii, Szanghaju (tu przez kilka lat z powodzeniem prowadził dwie restauracje) - i Warszawie. Menu, jakie na początku lat 90. wraz z Kurtem Schellerem współtworzył w Hotelu Bristol, przeszło do legendy miasta: najlepsza kuchnia stolicy na długo wyznaczyła kulinarny poziom stołecznych restauracji. Wyzwaniem była również praca w hotelu Rialto, jednak nawet gotowanie w najbardziej stylowej warszawskiej restauracji nie wyczerpało zasobów kreatywności niepospolitego kucharza. Ostatecznie osiedlił się - i otworzył własną restaurację - w Krakowie.
- Chciałem czegoś więcej: gotować po swojemu, pod własnym szyldem i rozpoznawalną marką - mówi Adam Chrząstowski - Ze wspólnikiem postanowiliśmy więc założyć restaurację w Krakowie. Nie tylko dlatego, że miasto wyjątkowo nam się podoba. Zachwycił nas fakt, że tu tradycja jedzenia poza domem, rytuał spotkania się przy dobrym winie i posiłku jest na stałe wpisany w rytm życia mieszkańców.























































































ostatnie komentarze
postów: 1936
02.09.2009 09:45
Pietro, zgadzam sie z Toba.
postów: 26
05.09.2009 11:43
Czytajcie dokładnie proszę, słoma z butów wystaje pewnemu komuś nie dlatego, że nie pije wina, ale dlatego że napisał "Pije takie wina o jakich ty nawet nie śnisz". To Wam nie przeszkadza? Nie wydaje mi się, żeby mnie znał?!?
postów: 1936
07.09.2009 10:03
Z cala pewnoscia, nie oznacza to, ze komus sloma z butow wystaje. Raczej to, ze innym przy nim wystaje.
postów: 9
07.09.2009 12:16
Widzę, że nie rozumiecie o co chodzi.
Fakt, Pan Adam nie wymyślił podawania wina do jedzenia, co nie oznacza, że picie piwa jest pogwałceniem etykiety kulinarnej.
Natomiast pisanie, że pije się wina o jakich inni nie śnią powinno świadczyć, że ma się o winach jako takie pojęcie. Pan Adam prezentuje różne wina, w różnym przedziale cenowym więc skoro Snoozy ma takie szerokie pojęcie o winach o jakich inni nie śnią to wiedziałby to.
A reszta niech się nauczy czytać ze zrozumieniem - słoma z butów wystaje nie tym co piją piwo a tym co wydaje się, że maja pojęcie o winach.
postów: 24
10.09.2009 20:23
Adam jak to Adam, czy po pracy czy na lato - fajerwerków nie ma ale przepisy przyzwoite. Trochę tylko, moim zdaniem, przesadził z pstrągami - tyle smaków w nie poszło, że chyba ryby to już nie sposób było wyczuć.
Zupełnie natomiast nie rozumiem tego czepiania się przez forumowiczów win, które pan Adam proponuje. Nie chcesz - nie pij. I już. Czynienie z faktu proponowania win do dań zasadniczego punktu krytyki programu jest co najmniej śmieszne. Bo w tych winach ani szpanu ani wielkiego zadęcia nie widzę.
Trochę luzu i otwartości moi Państwo:-)))